Home English Russian French Bulgarian Polish Deutsch Slovak Spanish Italian Greek Esperanto
search help
search in titles only
  FontSize-- FontSize++  

 Prawo ruchu

Tajna modlitwa

Kazdy z uczniow odczytal wyraz, ktory mial napisac. Sa one: “idz”, “harmonia”, “absolutnie”, “przyroda”, “mam nadzieje/nadzieja”, “symfonia”, “stalosc”, “poczatek”, “uczen”, “pokoj”, “wysokosc”, “krysztal”, “budujemy”, “bohater”, “gorliwosc”, “moc”, “ladnie”, “gwiazda”, “swiatlo”, “dziecko”, “milczenie”, “poswiecac sie”, “dazenie”, “wspaniale”, “Bog”, “idzie”, “wzajemna pomoc”, “lotos”, “milosc”, “pokora”, “cieplo”, “doskonalosc”, “zrodlo”, “czystosc”, “chleb”, “rzeskosc/swiezosc”, “jasnosc”, “kochac” i “swiatlosc”.

Pierwszy z odczytanych wyrazow to forma trybu rozkazujacego czasownika “isc” - “idz”. Ten czasownik zwiazany jest z ruchem. To znaczy, ze wy powinniscie studiowac prawo ruchu. Wyruszanie to pierwsze dazenie, ktore zmusza wszystkie pozostale dazenia i zyczenia do ruchu. Czy mozecie przypomniec sobie pierwsza mysl, pierwsze zyczenie w swoim dziecinstwie? Pierwszy odruch noworodka to oddychanie. Jeszcze po urodzeniu on zaczyna oddychac, albowiem prawo ruchu jest prawem Swiata Astralnego. Z pierwszym oddechem dziecko zaczyna plakac. To oznacza, iz wchodzi ono do swiata fizycznego, ktory nie jest szczegolnie harmoniczny. I dziecko, i ludzie dorosli placza, poniewaz zyja w srodowisku nieharmonicznym.

My jednak omowimy Zycie swiadome, ktore teraz sie przejawia. Zeby zrozumiec to Zycie, czlowiek musi przyjsc na Ziemi. Kazda dusza wiec pochodzi od Boga w celu nauczyc sie Zycia, poznac siebie. To pierwszy bodziec, pierwszy ruch w swiadomosci. Pod poznaniem siebie rozumiemy poznanie Boskiego. Pod poznaniem Boskiego rozumiemy wejscie w Bezgraniczne w ramach lub w granicach granicznego. To nie jest nic innego niz samookreslenie. Kazda granica stwarza formy, a kazda forma zawiera w sobie kierunek ruchu albo droge ewolucji, przez ktora Ego, Ja lub dusza czlowieka musi przejsc, aby sie doskonalila.

A zatem dusza czlowieka schodzi na Ziemie, zeby zostala silna. W jezykach slowianskich “silny” i “slaby” zaczynaja sie na te sama litere. Wyraz “slaby” oznacza prawo zmian. Wyraz “silny” - prawo wielkosci stalych, tzn. wielkosci, ktore sa niezmienne. Innymi slowy, sila wskazuje na rozszerzenie, a slabosc - na zmniejszenie.

Ja pytam: co, z waszego punktu widzenia, myslicie o swoim przyjsciu na Ziemi? Kazdy z was da inna odpowiedz. Wy powiecie: “Przyjszlismy na Ziemi, abysmy zostali silni, abysmy sie zbawili, abysmy poznali Boga”, itd. Poznacie Boga wowczas, gdy bedziecie silni nie tylko zewnetrznie, lecz tez wewnetrznie. Jezeli dziecko nie ma sily objac swojej matki i polknac troche jej mleka, to czy pozna ja? Nie, nie pozna. W kazdej mysli, w kazdym uczuciu, w kazdym ruchu wiec, choc najmniejszy, zawsze ukryte sa niewyczerpane sily, ktore rozwina sie w przyszlosci. Wedlug prawa kontrasow pod slaboscia rozumniemy sile. Pod “slabym czlowiekiem” rozumiemy tego, ktory poznal najmniejsze wielkosci, najmniejsze przejawy Zycia. Male dziecko na przyklad od urodzenia zdaje sobie sprawe ze swojej niermocy, lecz w tej niemocy ukryta jest jego sila. Teraz ja prowadze was ku temu prawu, albowiem pod wzgledem moralnym ludzie czuja sie slabi i mowia: “My jestesmy slabi, mamy wady, jestesmy ograniczeni, nie mozemy isc droga duchowa”. To wskazuje na fakt, ze pod wzgledem duchowym wy jestescie malymi dziecmi, ktore ich matki kapia w korytach i ktore czesto robia rzeczy niemoralne. Matka musi opiekowac sie tym dzieckiem przez dlugie lata, kapac go, karmic go, ubierac go, uczyc go, dopoki ono w koncu wyrosnie, zostanie duzym synem lub duza corka i samo zacznie zarabiac. To jeszcze nie znaczy, ze czlowiek jest slabszy od ptaszka, ale materia, ktora go otula, jest gestsza niz ta wokol ptaszka, wskutek czego on sam nie moze pokonywac ograniczenia, w ktorych ulokowala go materia.

Oto dlaczego holdujcie w sobie mysl, ze jestescie w stanie pokonac wszystkie ewentualne trudnosci. Nauka okultystyczna daje dwa wyjasnienia, dlaczego czlowiek uwaza, ze jest slaby i nie umie poradzic sobie z trudnosciami. Schodzac do gestej materii, ludzie zapomnieli, iz pochodza z Bezgranicznego, i nie wiedza, ze maja w sobie sily, ktore powinni rozwijac. Inni zas, pochodzacy z granicznego, ludzili sie, ze wszystko mogliby zrobic, ze sa wszechmogacy, wskutek czego upadli i stracili nawet to, co mieli. Dzisiaj i jedni, i drudzy uwazaja, ze sa slabi, bezsilni, niezdolni poradzic sobie z warunkami Zycia i w efekcie upadaja na duchu. A zatem, abyscie sie wyzwolili z iluzji umyslu, z mysli, ze wiecie wszystko, zadajcie sobie pytanie: “Co sie dzieje dzis na Sloncu?” i dajcie sobie odpowiedz. Potem zadajcie sobie jeszcze szereg pytan: “Co sie dzieje na Ksiezycu? Co sie dzieje z calym wszechswiatem? Co to jest czlowiek?” Jezeli ktos uwaza, ze jest bostwem, on powienien umiec odpowiedziec na te pytania. Bostwo wszystko wie. Jezeli nie umiecie odpowiedziec na te pytania i na jeszcze wiele innych, to zrozumiecie, iz jestescie mala czescia wspolnej swiadomosci, swiadomosci Bycia.

Powiadam wam: rozmyslajac w ten sposob, wy dochodzicie do pytania o moralnym rozwoju czlowieka. Z okultystycznego punktu widzenia sily moralne czlowieka zaleza od energii pierwotnej w jego organizmie. Hindusi nazywaja te energie “prana”. Dlatego wlasnie powinniscie poznac prawo prany. Dobry uczen zawsze robi mniej bledow niz zly, niewyksztalcony. Forma wspolczesnych ludzi to prana w ruch. Gdy prana nie jest jednakowo podzielona w ciele czlowieka, rodza sie choroby; gdy prana nie jest jednakowo podzielona w uczuciach, rodzi sie niezadowolenie; gdy prana nie jest jednakowo podzielona w myslach, rodzi sie bezsens.

Teraz dam wam cwiczenie, ktore bedziecie robili trzy raz dziennie - rano, w poludnie i wieczorem, zanim pojdziecie do lozka: rece - wprzod w pozycji poziomej, z dlonmi w dol, ku ziemi. Dwa kciuki i dwa palce wskazujace dotykaja sie tak, zeby tworzyly piekny trojkat. Potem - wolne rozkladanie ramion w bok, podczas ktorego tworzy sie polkole. Dlonie rak obracaja sie w gore. Wolne zginanie ramion do lokci; pierwsze trzy palce rak chwytaja najwyzsza czesc ucha (kciuk zostaje z przodu, a dwa inne palce - z tylu). Te trzy palce schodza krawedzia ucha do jego dolnej czesci. Podczas tego ruchu kciuk idzie krawedzia ucha, palec wskazujacy - tylna czescia ucha, a palec srodkowy - przednia czescia ucha. Potem ramiona prostuja sie poziomo wprzod. Trzeba zrobic to cwiczenie dziesiec razy, potem opuszczcie rece w nastepnej pozycji - koniec kciuka dotyka koniec palca wskazujacego (kazda reka samodzielnie). Podczas chwytania gornej czesci ucha u was powstanie maly moralny bodziec. Dolna czesc ucha zwiazana jest z zoladkiem czlowieka.

Po cwiczeniach zobaczycie jaki jest efekt z nich. Bedziecie wykonywac cwiczenie bez filozofowania, bez dreczenia sie; bedziecie obserwowac, jakie rezultaty spowoduje ono w waszych myslach, uczuciach oraz uczynkach. Dopoki nie sprobujecie cokolwiek, zadnego pozytku z niego nie bedzie. Cwiczenia, ktore wam daje, bedziecie robic do skutku. Bedziecie je traktowac jako swiete cwiczenia i nie bedziecie je wynosic na zewnatrz, dopoki sami je nie wyprobujecie. Gdy mowie, ze nie trzeba nikomu przekazywac te cwiczenia, uwazajcie, zebyscie sie nie okazali w sytuacji Adama i Ewy - jesc z zakazanego owocu tylko z tego powodu, iz jest zakazany.

Gdy wykonujecie cwiczenie, przestrzegajcie nastepne reguly: usiadzcie w pelnym spokoju, wysuwajac piersi. Przez caly czas trwania cwiczenia wasz umysl powinien byc skoncentowany, skupiony na ruch obu rak. Sens cwiczenia tkwi w wlasnie w tym, aby umysl byl skoncentrowany, skupiony na ruch rak. To skoncentrowanie uda sie wam latwo, poniewaz umysl przechodzi ze swiata fizycznego ku Swiatu Astralnemu. Wyzej Swiata Astralnego nie idzie. Jezeli umysl pojdzie do dalszego swiata, nie wytrzyma. Wykonujac to cwiczenie, tak samo jak inne, byloby dobrze, abyscie notowali w jakim jestescie stanie. Wiec, bedziecie wykonywac to cwiczenie trzy razy dziennie: rano, przed modlitwa lub po modlitwie, gdy macie dobre samopoczucie, w poludnie oraz wieczorem, zanim polozycie sie. Postarajcie sie, aby nikt was nie zauwazyl w trakcie wykonywania cwiczenia. Jezeli ktos z domownikow zapyta co robicie, odpowiedzcie, ze robicie cwiczenia. Jezeli nalegaja, musicie milczec. Jezeli dalej pytaja, powiecie im: “Czytalem w pewnej ksiazce, ze czasami milczenie to najlepsza rzecz, ktora czlowiek moglby zrobic. Skoro tak jest, to ja zrobie przed wami to, co najlepsze - bede milczal”.

Cwiczenia, ktore daje klasie, sa mikroskopijne. Nie oczekujcie wielkie rezultaty, bo potem przyjdzie rozczarowanie. Te cwiczenia sa na tyle malo wazne, na ile malo wazne sa pierwsze linie na szkicach malarza. Gdy chce namalowac nos, on najpierw stawia jedna pionowa linie - ona daje iluzje nosa. Potem on dodaje krzywe linie nosa, a w koncu nanosi cienie. Pod tym wzgledem cwiczenie, ktore teraz wam daje, stanowi taka prosta linia, ktora potrzebuje kilku krzywych linii, cieni itd. To cwiczenie ma was nauczyc, jak koncentrowac sie, jak byc posluszny. W tym celu powinniscie byc, z jednej strony, pelni zycia, z innej zas - uczciwi i szczerzy wobec siebie. Te stany sa charakterystyczne dla prany. Jeden stan dotyczy Swiata Umyslowego, drugi - swiata fizycznego, a ruch posrodku, ktory przechodzi miedzy nimi, dotyczy Sercowego, tzn. Swiata Astralnego. Jeszcze dzisiaj, zanim sie polozycie, wykonajcie to cwiczenie. Podczas jego trwania bedziecie oddychac gleboko, abyscie przyjeli zyciodajna prane. Prana ma rozne stany, ona bywa: fizyczna, sercowa oraz umyslowa lub mentalna. Bez prany mysl nie moze powstac, bez prany uczucia nie moga sie przejawic, i w koncu, bez prany wola nie moze dzialac.

A zatem, gdy mowie, ze prana to przyczyna powstania i przejawu mysli, uczuc oraz dzialan czlowieka, to nie oznacza, ze wszyscy ludzie powinni miec jednakowe mysli i uczucia. W zaleznosci od stopnia swojego rozwoju kazdy czlowiek przyjmie to, czego potrzebuje, i wyrazi to, co moze. Jak polozycie swoje rece na dolnej czesci ucha, niektorzy z was zapragna mleka, inni - gotowanej pszenicy lub orzechow wloskich, albo czegos innego. Najrozniejsze smakolyki przyja wam na mysl. Wy mowicie: “To glupstwa”. Wedlug nas glupstwa to tylko rzeczy nieosiagalne. My uwazamy za glupstwo, na przyklad, pragnienie jakiegos ubogiego, prostego czlowieka, aby zostal krolem. W przyszlosci, po dlugiej drogi rozwoju, on moze i zostanie krolem, lecz dzis to jest nie do pomyslenia. Oto dlaczego, gdy sie mowi, ze cos jest glupie, my uwazamy, ze ono jest nieosiagalne dzisiaj, lecz kiedys, w bezgranicznosci, ta glupia rzecz moze sie urzeczywistnic, zostac osiagalna. W jezyku bulgarskim litera “g” na poczatku wyrazu “glupi” ma z gory kreske pozioma, ktora jest znakiem bezgranicznosci.

Wspolczesni ludzie stracili wieksza czesc pierwotnej prany swojego organizmu, wskutek czego ruchy u nich sa slabe. Aby ludzie mogli sie rozumiec, kochac sie, uczyc sie, drgania ich ruchow musza byc jednakowe, tzn. jednorodne. Roznorodne drgania ruchow u ludzi sprawiaja, ze oni oddalaja sie od siebie i nie rozumieja sie. Na tym etapie jednorodnosc dla wszystkich proponuja cwiczenia, ktore dostajecie. Dzis od wszyskich wymagamy wiecej cwiczen, mniej folozofii. Potem przejdziecie do drugie sytuacji - wiecej filozofii, mniej cwiczen.

Gdy czytaliscie wyrazy z zadania domowego, mozna bylo zauwazyc, iz pierwsza polowa wyrazow jest bardziej harmoniczna niz druga. Powodem tego jest cecha charakterystyczna Bulgara - on zaczyna dobrze, idzie do okreslonego miejsca, gdzie trafia na przeszkody i potem konczy zle. Dysharmonia w drugiej polowie wyrazow wskazuje na to, ze wiedza jeszcze nie zostala obiektem waszego umyslu. Wy uczycie sie do pewnego stopnia, tylko zeby powiedziec, iz cos wiecie. A zatem w waszym umysle jest cos, co jeszcze sie nie obudzilo. To, co sie nie obudzilo, znajduje sie w waszej swiadomosci, a mianowicie - wy jeszcze nie uswiadomiliscie sobie, ze macie warunki, aby wiedziec, aby byc silni. Byc silny nie znaczy uzywac przemocy wobec innych. Silny - w pelnym sensie tego slowa - czlowiek to ten, ktory umie sie wywyzszac, nie uzywajac przemocy wobec innych. To regula: ten, ktory uzywa przemocy wobec siebie, bedzie uzywal tez przemocy wobec innych; ten, ktory wywyzsza siebie, bedzie wywyzszal tez innych.

Tajna modlitwa

VII wyklad nauczyciela, wygloszony przed Mlodziezowa Klasa Okultystyczna 12 kwietnia 1922 roku w Sofii

 

Home English Russian French Bulgarian Polish Deutsch Slovak Spanish Italian Greek Esperanto

About    Search History    Top 100    Search Help